Spotkanie z okazji 80 urodzin wieloletniego Dyrektora Mariana OSTAPCZYKA

SPOTKANIA NADZWYCZAJNE » Spotkanie z okazji 80 urodzin wieloletniego Dyrektora Mariana OSTAPCZYKA

Pomimo tego, że jako absolwenci bytomskiej "Budowlanki" stanowimy wiekszą rodzinę, to ustąpiliśmy pola tej rodzinie - która siłą rzeczy jest zawsze bliższa ciału - i nie obchodzilismy uroczyście jubileuszu ukończenia zasłużonych osiemdziesięciu lat Dyrektora Mariana w dniu 13 lutego 2015 roku ale równo tydzień póżniej. Moje dywagacje o jubilacie przypominały odwieczny spór o wyższości świąt Wielkiejnocy nad dniem Bożego Narodzenia. Nawiązalem do przysłowiowej koszuli, ale i serce ma wielkie znaczenie, którego to serca, tak wiele oddał każdemu z uczniów, będąc poczatkowo nauczycielem i wychowawcą klasowym a potem wieloletnim Dyrektorem "Budowlanki". Gdybyśmy dzisiaj spytali Dyrektora Mariana, kogo kocha najbardziej? to z pewnością usłyszeli byśmy, że swoją prawnusię. Zawsze kochał najmłodszych ale i stał przy najstarszych. Dlatego w tydzień po Jego dniu urodzin, na salę szkolnej świetlicy przybyło sporo byłych wspólpracowników /czyt. w głównej mierze współpracowniczek - uwielbiały szefa/ oraz pokażna ilość absolwentów. Byli także oficjele w osobach: Pana Prezydenta Bytomia Damiana Bartyli, wicewojewody Piotra Spyry, Dyrektora Kuratorium Oświaty Pani Jadwigi Króliczek, Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Pana Jana Spychały, a także przedstawiciela Kurii Gliwickiej księdza Bernarda Franka z tym, że to jest Nasz człowiek /absolwent/ kolega Jan, też jest arbiturientem "Budowlanki". Mów drętwych nie było, bo jubilat zasługuje tylko na słowa od serca i....tak było, bo ON nam serce dawał i daje nadal a My - JEMU, przynajmniej słowa od serca. I już na koniec. Goń - Dyrektorze Marianie - "króliczka", goń, goń, goń a Twój kolega Mieciu, niech CI ucieka jak najdłużej.

 

Z poważaniem i niezmiennym zawołaniem budowlanym "wiecha do góry" w imieniu koleżanek i kolegów - "absolwent"